Dlaczego nie zdałem tego egzaminu?
Wszystkie możliwe przyczyny niezdania egzaminu (no dobrze - zdecydowaną większość przyczyn
), można zestawić w następującą listę:
- brak motywacji do nauki,
- trudności z własną osobą,
- trudności ze sprzedawaniem wiedzy,
- złe warunki do uczenia się,
- zła organizacja pracy,
- trudności z przypominaniem sobie,
- trudności z zapamiętywaniem,
- trudności z uczeniem się.
Żeby zdać jakikolwiek egzamin, musisz wyeliminować wszystkie te zagrożenia. Jeśli choć jedno z nich wystąpi w poważniejszej skali, to jesteś w kolejce do niezdania egzaminu.
Prześledźmy w odwrotnej kolejności podane punkty:
- Trudności z uczeniem się. Przyczyny tego problemu mogą być
generalnie dwie: kompletny brak zainteresowania zdawanym przedmiotem lub
niedostosowania metody uczenia się do charakteru przedmiotu i wymagań
egzaminatora.Niejednokrotnie jest tak, że przyczyna braku zainteresowania zdawanym przedmiotem, leży po stronie studenta, który najzwyczajniej w Å›wiecie nie wie, o co chodzi w danym przedmiocie. Praktyka uczy, że w momencie, kiedy taki student „odkrywa” tÄ… niewiadomÄ… - diametralnie potrafi zmienić siÄ™ jego stosunek do zdawanego przedmiotu. JeÅ›li masz tego typu problem, to dowiedz siÄ™ - na wÅ‚asnÄ… rÄ™kÄ™ - o co chodzi w danym przedmiocie, jaka jest jego użyteczność, jakÄ… wiedzÄ™ i umiejÄ™tnoÅ›ci obejmuje, jakie sÄ… podstawowe dziaÅ‚y, teorie, prawa itp. W tym celu sÅ‚użą branżowe encyklopedie oraz sam wykÅ‚adowca. JeÅ›li i wtedy wiedzÄ…c, co z czym siÄ™ je, nie potrafisz polubić przedmiotu, to nie masz innego wyjÅ›cia, jak pogodzić siÄ™ z jego istnieniem i zrobić wszystko, co trzeba, żeby stosunkowo bezboleÅ›nie przejść przez stosowne egzaminy. Jak to zrobić? (…)
Druga przyczyna trudności z uczeniem się, to niewłaściwa metoda nauki. W skrócie wygląda to tak, że Ty uczysz się czegoś innego, a czego innego wymaga egzaminator. Na przykład: Ty nauczyłeś się samej teorii, a egzaminator wymaga praktycznych umiejętności, albo na odwrót. Musisz uświadomić sobie i pamiętać, że niektóre przedmioty wymagają głównie uczenia się na pamięć samych regułek, teorii, praw itp. rzeczy, a są i takie, które można opanować wyłącznie na drodze samodzielnego myślenia i studiowania szeregu konkretnych przypadków (tzw. case study). Tak, że metoda uczenia się na pamięć, która przyniosła Ci sukces na egzaminie z przedmiotu A, może kompletnie zawieść na egzaminie z przedmiotu B. Co w takim razie robić? Już na samym początku nauki, musisz ustalić, co jest celem danego przedmiotu w ujęciu egzaminatora. Dlaczego tak, a nie inaczej? Bo ile głów, tyle opinii
. Ten sam przedmiot u różnych egzaminatorów, jest traktowany po prostu inaczej. Jeden profesor sądzi, że w tym przedmiocie chodzi o to, a drugi sądzi coś zupełnie przeciwnego. Co ciekawsze często oboje mają racje, ale tym się nie zajmujemy teraz
. Jeśli nie ustalisz tych informacji, to będziesz się uczyć niewłaściwego materiału z niewłaściwych podręczników, pod niewłaściwym kontem. Jak więc to ustalić? Zwykle profesor informuje o tym na pierwszym wykładzie. Wynika to także z zajęć uzupełniających wykłady. Zawsze też można wprost spytać o to egzaminatora.Wniosek i rada z tego punktu, jest taka: zawsze najpierw poznaj dokładnie wymogi egzaminatora, bo to jemu sprzedajesz swój produkt w postaci wiedzy i umiejętności. Zwróć szczególną uwagę na to, jaki produkt wymaga egzaminator, czy recytowania regułek, czy praktycznych umiejętności, a może jeszcze czegoś innego? Bez tego błądzisz cały czas w ciemności, co ma fatalne skutki w czasie egzaminu.
- Trudności z zapamiętywaniem. W maksymalnym uproszczeniu
można powiedzieć, że jeśli nie chcesz mieć tego typu trudności, to musisz być
zainteresowany tym, czego się uczyć i aktywnie w tym uczestniczyć. Musi
do Ciebie dotrzeć, musisz się nad tym skupić, skoncentrować. Stąd właśnie
olbrzymia rola ćwiczeń, seminariów, zajęć laboratoryjnych i wszelkich innych
wspomagających wykłady.To zagadnienie, jest tak szalenie istotne, że napisałem na ten temat osobnego e-booka. Wejdź proszę na www.ebook.szybka-nauka.net/?c=4main&idEbook=44.
- Trudności z przypominaniem sobie. Bardzo częste są sytuacje, że zdający wie, że wie, ale nie może sobie przypomnieć tego, co wie. Po wyjściu z sali nagła eureka i już wie, co wiedział od początku, a nie mógł sobie tego przypomnieć. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być (generalnie) dwie: informacje w twoim mózgu ulokowane są chaotycznie i przez to nie jest możliwe szybkie odnalezienie tego, co jest w danej chwili potrzebne. Dwa: stres jest tak ogromny, że nie jesteś w stanie uruchomić procesu szukania potrzebnej informacji. Pierwsza przyczyna wynika z tego, że źle się nauczyłeś. Prawdopodobnie zupełnie bezmyślnie, na pamięć, jak leci w notatkach, czy podręczniku. Druga przyczyna wynika z działania stresu w momencie wejścia na salę. Twój organizm pod wpływem stresu zaczyna zachowywać się zupełnie inaczej, niż w normalnych warunkach. Powoduje to, że nie jesteś w stanie przypomnieć sobie tego, co Ci w tym momencie jest potrzebne.
- Zła organizacja pracy. Czy Ci się to podoba, czy nie - musisz podporządkować niemal wszystkie swoje czynności nadrzędnemu celowi, jakim jest ukończenie studiów. Ucząc się bez planu, bez regularnych godzin nauki i odpoczynku, bez kontroli postępów - nie będziesz nigdy tak dobry, jak ktoś mniej zdolny, lecz lepiej zorganizowany. Stara prawda, mówi, że nie da rady nadrobić wielomiesięcznych zaległości w ciągu kilku nieprzespanych nocy.
- Złe warunki do uczenia. Jeśli chcesz pracować optymalnie, to musisz zadbać samodzielnie o jak najbardziej optymalne warunki do nauki. Mam tutaj na myśli głównie: spokój, cisza, odpowiednia temperatura, wygodna pozycja, możliwość odpoczynku w czasie nauki, właściwe narzędzia pracy itp. Stosowne badania (a znasz to zapewne z własnego doświadczenia) wykazują niezbicie, że to gdzie się uczysz - ma prawie tak samo wielkie znaczenie na końcowy rezultat (zdanie/niezdanie egzaminu) jak to, czego i ile się uczysz.
- Trudności ze sprzedawaniem wiedzy. Część studentów to osoby bardzo dobrze przygotowane do egzaminu, ale mające problemy ze sprzedawaniem swojej wiedzy. Główne grzechy przeciwko własnej osobie, popełniane w trakcie egzaminu ustnego to: ponura mina, mówienie nie na temat, gadulstwo, fantazjowanie, nie zwracanie uwagi na wypowiedzi egzaminatora, brak logiki w wypowiedziach, mówienie bez ładu i składu, mówienie urywanymi zdaniami, milczenie. A w trakcie egzaminu pisemnego: odpisywanie od innych, przepisywanie z zeszytów/książek, pisanie nieczytelnym pismem, pisanie nie na temat, nielogiczny układ tekstu, nieproporcjonalna budowa wypracowania, brak zakończenia wypracowania, pisanie z błędami (ortograficznymi, interpunkcyjnymi), brak rysunków wyjaśniających tekst, brak korekty tekstu. Wszystkie te zachowania w czasie egzaminu zwykle nie wynikają wcale z braku wiedzy, ale z powodu nadmiernego stresu lub braku stosownych umiejętności.
- Trudności z własną osobą. Chodzi tutaj najczęściej o osoby
delikatne, o słabej konstrukcji fizycznej lub psychicznej, wrażliwe,
wyobcowane, nie umiejące podjąć walki z otoczeniem, łatwo się poddające.
Trudności z własną osobowością mogą być spowodowane zbyt miękkim
charakterem - tj. nieumiejętnością doprowadzenia rozpoczętej pracy
do końca; jak i charakterem zbyt buntowniczym - tj. buntowaniem się
przeciwko wszelkim narzuconym rygorom, nawet jeśli są one słuszne.Bardzo częste przypadki oblania egzaminów, a nawet rezygnacji ze studiów, związane są z radykalną zmianą środowiska w momencie przejścia ze szkoły średniej w małej miejscowości na uczelnię w dużym mieście. Tego rodzaju trudności dotykają głównie studentów pierwszego roku studiów, którzy - o ile nie potrafią się szybko dostosować do nowego środowiska - cierpią na szereg problemów, których większość znika po zaaklimatyzowaniu się.
Drugi rodzaj kłopotów osobistych to problemy z płcią przeciwną. A więc:
- brak partnera,
albo
- kłopoty z posiadanym partnerem (np. ciąża, zdrada, kłótnie, rozstanie,
długotrwała nieobecność, nieporozumienia).Nie czas i miejsce na podawanie recept na temat jak można by zmienić ten stan rzeczy. Sygnalizuję tutaj samą istotę problemu, a o jego rozwiązanie musisz już zadbać sam.
- Kłopoty ze zdrowiem: chwilowa niedyspozycja w postaci bólu zęba,
głowy, gorączki itp. może spowodować niezdanie egzaminu, mimo bardzo
dobrego przygotowania się. Jeśli spotka Cię tego typu sytuacja w dniu
egzaminu, to masz prawo, zgłosić ten stan egzaminatorowi lub komisji
egzaminacyjnej. Lepiej przełożyć egzamin, niż zgrywać bohatera! Potem nikt
ci nie uwierzy, że oblałeś tylko dlatego, że miałeś 45 stopni gorączki.
Paweł Sygnowski Jak zdać egzamin?
Zobacz także:
Kategoria: Egzamin